Opinie na temat zapachów męskich
Zakładki:
Dotychczasowe Recenzje
Polskie blogi perfumowe
Strony perfumowe
Zagraniczne blogi perfumowe
RSS
wtorek, 10 marca 2009

Więcej niż zapach. Koncept.

Najpierw kilka słów o samym zapachu. KENZOAIR jest zapachem nieskomplikowanym. Prostym. Ujął mnie swą transparentnością i wyczuwalnością konkretnych akordów. Zaczyna się delikatnym połączeniem bergamotki i anyżu. Po krótkim czasie na wierzch wydobywa się delikatna, aczkolwiek najdłużej trwająca nuta haitańskiego wetiweru (znana mi w mocniejszej formie z Lalique Encre Noire). Zakończnie jest ciepłe, ambrowo-drzewne. Kompozycja jest transparentna i lekka, zwiewna, rzeczywiście "powietrzna", o średniej trwałości. No ale KENZOAIR to zapach na wiosnę i lato, kiedy nie potrzeba przytłaczających, ciężkich, snujących się za "nosicielem" zapachów. Wolimy poczuć się właśnie lekko i zwiewnie, w czym KENZOAIR będzie nam bardzo pomocny. Jednak KENZOAIR to więcej niż zapach. To pewien wielowymiarowy projekt olfaktoryczno-plastyczno-marketingowy, który bardzo do mnie przemawia. Lubię mianowicie, gdy zapach, flakon i spoty reklamowe tworzą logiczną i spójną całość (genialnie zrealizował to np. HERMES przy okazji męskiego TERRE). Podobnnie jest w przypadku KENZOAIR.  Flakon ustawiony pod światło przekonująco przypomina okno z widokiem na błękitne niebo (świetny pomysł i przyzwoite wykonanie, wysokiej jakości tworzywo, "pofalowana", szorstka powierzchnia). Klip reklamowy zaś pełen jest słońca, przestrzeni, powietrza i nieba. Całość robi naprawdę przekonujące wrażenie. Thumbs up!

  • typ zapachu: świeżo-drzewny
  • nuty głowy: bergamotka, anyż
  • nuty serca: wetiwer haitański
  • nuty bazy: ambra, akord drzewny
  • twórca: Maurice Roucel
  • rok wprowadzenia: 2003
  • moja klasyfikacja: odświeżenie, lekkość na wiosnę i lato, niebanalny
  • moja ocena w skali 1-6:
  • kompozycja: 4
  • trwałość: 4
  • flakon: 5

10:04, fqjcior
Link Dodaj komentarz »