Opinie na temat zapachów męskich
Blog > Komentarze do wpisu

Reformulacje perfum - smutne fakty?

 

Reformulacja - czyli zmiana formuły (składu, receptury) perfum to smutna rzeczywistość, której świadom powinien być każdy entuzjasta perfum, szczególnie zaś perfumowy blogger. Prawda jest taka, że perfumy wciąż podlegają reformulacjom i nie jest to zjawisko nowe. Reformulacja może mieć charakter konieczny lub marketingowy.

Reformulacja konieczna - polega na zastępowaniu składników ich odpowiednikami. Tu przyczyn może być kilka:

- producenci potaniają recepturę poprzez użycie tańszych składników, często syntetycznych;

- niektóre składniki - niegdyś łatwe do zdobycia - stają się nagle towarami rzadkimi lub niedostępnymi, więc zastępowane są odpowiednikami (np. jaśmin z Grasse jaśminem z - dajmy na to - Egiptu);

- inne składniki - np. pochodzenia zwierzęcego - zastępowane są ich syntetycznymi odpowiednikami (np. cywet czy ambra) w związku z preferencjami konsumenckimi bądź w wyniku prawnych ograniczeń handlowych (np. obostrzenia IFRA* - organizacji zrzeszającej producentów perfum);

- jeszcze inne składniki okazują się być niebezpieczne dla zdrowia (np. uczulające), więc zastępuje się je pokrewnymi (np. piżma).

Reformulacja może też być zabiegiem ukierunkowanym na unowocześnienie, odświeżenie starej kompozycji. To coś więcej, niż podmiana składników. Może wiązać się ze zmianą proporcji, ale i z wzbogaceniem lub zubożeniem receptury. Ten typ uważam za szczególnie nie fajny, podyktowany modą, marketingiem, a nie "wyższą" koniecznością (reformulacja marketingowa).

Warto też pamiętać, że szczególnie perfumy oparte na naturalnych składnikach mogą nieco różnić się, jeżeli zastosowano w nich ingrediencje pochodzące z różnych zbiorów (lat), choć z tego samego miejsca. Jaśmin zebrany w Grasse w tym roku może różnić się zapachem od ubiegłorocznego, choćby w wyniku innej pogody. Analogia do zbiorów winnej latorośli i jej związku z bukietem powstałego z niej później wina nasuwa się tu sama.

Ostatnio zjawisko reformulacji perfum przybiera na sile. Wanilia, jaśmin, mech dębu, kumaryna, smoła brzozowa, olejki cytrusowe, heliotropin, styrax, opoponax to tylko kilka składników perfumiarskich, których używanie jest ograniczone/ zabronione przez IFRA bądź wobec których restrykcje są rozważane. Najnowsze postanowienie IFRA (nr 43) zostało wydane w 2008 roku. Zgodnie z nim oczekuje się, że firmy perfumiarskie poddadzą reformulacji wszystkie swoje perfumy tak, by były one zgodne ze standardami IFRA do sierpnia 2010 roku (!). Strach pomyśleć, które z  pachnideł stojących na naszych półkach już uległy "nadgorliwej" reformulacji!

Oczywiście producenci perfum nie przyznają się do tego. Któż chciałby przyznać, że jego perfumy nie pachną już tak jak przedtem? Poza tym z punktu widzenia producenta, jeśli np. zastąpił on w formule dziś bardzo trudne do zdobycia indyjskie drewno sandałowe jego australijskim odpowiednikiem, reformulacja nie nastąpiła. Oczywiście czujny nos perfumomaniaka wyczuje różnicę, lecz cóż z tego?

Skąd więc czerpać wiedzę na temat tego, czy nasze ukochane perfumy przeszły zmianę formuły? Należy zaufać swemu zmysłowi węchu, który jednak nie jest idealny. Warto też pamiętać, że nasz kilkuletni EGOISTE czy POLO nie będzie pachniał identycznie, jak ten świeżo nabyty w perfumerii, nawet jeśli formuła nie uległa zmianie. Perfumy to "żywe" substancje chemiczne, które ulegają nieubłaganym zmianom w funkcji czasu.

Jaki jest więc sens w doszukiwaniu się tych różnic, skoro nie mamy na nie wpływu? Jaki jest sens w opisywaniu zapachów perfum, skoro ulegają one takim zmianom? Na ile celowe jest sugerowanie się opisami perfum zawartymi w internecie, na blogach (choćby takich jak ten)? Z tymi pytaniami pozostawiam szanownych czytelników i...... siebie.


* IFRA (International Fragrance Association) - światowe stowarzyszenie producentów perfum, którego głównym celem jest promowanie bezpiecznych zapachów. IFRA reprezentuje regionalny i narodowy przemysł perfumeryjny w skali świata. Jest regulatorem własnych poczynań, ukierunkowanych na standardy bezpieczeństwa, które muszą być spełnianie przez producentów zapachów w celu zapewnienia ochrony zdrowia konsumentów i środowiska naturalnego.

 

źródło: blog Now Smell This plus własne przemyślenia :-)

piątek, 25 czerwca 2010, fqjcior

Polecane wpisy

  • Zmiana platformy bloggerskiej

    Jak w tytule. Kolejne wpisy będą już publikowane pod nowym adresem http://perfumowyblog.wordpress.com/ . Mam też ambitny cel przenieść tam wszystkie tutejsze w

  • Garść męsko pachnących newsów: lato-jesień 2010

    We wrześniu na półki perfumerii trafi nowy zapach KENZO dla mężczyzn - POUR HOMME EAU DE TOILETTE BOISEE. Nie będę ukrywał, że ta wiadomość zelektryzowała mnie,

  • ETRO - BARWNE OLFAKTORIE 2

    Szaro-żółte MESSE DE MINUIT (franc. pasterka ) jest jednym z najpopularniejszych zapachów z portfolio ETRO. Ma on status "kultowego". Jest to swego rodzaju zap