Opinie na temat zapachów męskich
Blog > Komentarze do wpisu

Van Gils STRICTLY FOR MEN EDT

STRICTLY FOR MEN (1988) to klasyczny zapach w stylu lat 80-tych ubiegłego wieku (jak to brzmi!). Ta debiutancka kompozycja pod marką holenderskiego kreatora mody przypomina mi nieco CHANELa ANTAEUSa, jednak bez tych ostrych zwierzęcych nut kastoreum i skóry, a także bez wosku pszczelego, który wieńczy dzieło Jacquesa Polge'a. VAN GILS Jest również nieco podobny do klasycznego TRUSSARDI UOMO. Kto zetknął się z tymi zapachami, wie czego spodziewać się po VAN GILSie. Nuty tej kompozycji - wymieniane na stronie producenta - nie są niczym nadzwyczajnym i szczególnym w perfumowym świecie. Kompozytor jednak tak dobrał te składniki pod względem jakości i ilości, że efekt końcowy jest na wskroś oryginalny.  STRICTLY FOR MEN jest bardzo mocny i intensywny (ostrożnie z atomizerem!) i bardzo trwały (ponad 10 godzin). To dość monolityczna mieszanina o zdecydowanym, męskim charakterze. Propozycja dla wielbicieli stylu lat 80-tych albo dla tych, którzy mają do nich po prostu sentyment (tak jak ja:-). Dziś nie komponuje się już takich perfum. Dobrze więc, że - w przeciwieństwie do wielu innych - VAN GILS utrzymuje go w sprzedaży do dziś. Wygląda na to, że traktuje go jako ponadczasowy klasyk i sztandarowy męski zapach w swojej ofercie.  Mało tego. W 2008 roku wypuścił nawet jego limitowaną wersję, w bardziej ozdobnym flakonie. Okazją była - jak sądzę - 20 -ta rocznica rynkowego debiutu VAN GILS STRICTLY FOR MEN.

Akord głowy – pomimo obecności cytrusowego trio – cytryna- bergamotka-werbena nie razi cytrusami. Śmiem twierdzić, że od pierwszej sekundy wyraźnie wyczuwalny jest tu kardamon. To mix tej przyprawy i cytrusów powoduje ten bardzo specyficzny efekt. Gdy po kilku minutach nikną cytrusy, robi się ziołowo-przyprawowo, z wyraźnie wzrastającą dominacją kardamonu. Baza to ciepła mieszanka z wyczuwalną ambrą. Z opisu nut na stronie producenta wynika, że w bazie mamy pomarańczę, co wydaje mi się wątpliwe, biorąc pod uwagę specyfikę cytrusów. Chyba, że chodzi o kwiat pomarańczy. Nie jest to jasne. Jasne jest natomiast to, że akord bazy to nie tylko ambra. To specyficzny konglomerat nut, który wciąż przypomina nam, co mamy na sobie. VAN GILS STRICTLY FOR MEN nie traci w czasie trwania nic ze swego specyficznego charakteru i jego nuta przewodnia jest obecna do samego końca. Poza tym jest intensywny, mocny i bardzo trwały – spokojnie ponad 10 godzin mija od aplikacji, a ja wciąż czuję go na zgięciu nadgarstka. Solidna opcja dla zdecydowanych facetów z charakterem. Cenowo rewelacja wobec tego, co otrzymujemy. Problem to - znowu – kiepska dostępność w Polsce. Pozostaje allegro, na którym zresztą też jest rzadkością... Co do flakonu to trzeba przyznać, że ma niezwykle męski design. Świetnie leży w dłoni. Jest więcej niż OK.

  

Nuty głowy: cytryna, bergamotka, werbena

Nuty serca: tymianek, kolendra, kardamon

Nuty bazy: cedr, ambra, pomarańcza, wetiwer, paczula

twórca: ?

rok wprowadzenia: 1988

moja klasyfikacja: lata 80-te zamknięte we flakonie, mocny, męski, bezkompromisowy, raczej na chłodne/zimne dni

moja ocena w skali 1-6:

kompozycja: 4

trwałość: 6

flakon: 5

poniedziałek, 18 stycznia 2010, fqjcior

Polecane wpisy

  • Zmiana platformy bloggerskiej

    Jak w tytule. Kolejne wpisy będą już publikowane pod nowym adresem http://perfumowyblog.wordpress.com/ . Mam też ambitny cel przenieść tam wszystkie tutejsze w

  • Garść męsko pachnących newsów: lato-jesień 2010

    We wrześniu na półki perfumerii trafi nowy zapach KENZO dla mężczyzn - POUR HOMME EAU DE TOILETTE BOISEE. Nie będę ukrywał, że ta wiadomość zelektryzowała mnie,

  • SISLEY - EAU DE CAMPAGNE

    Czas upływa nieubłaganie i nim się obejrzałem jednemu ze sztandarowych (i jednemu z pierwszych) dzieł Jean-Claude'a Elleny stuknęły 34 lata! EAU DE CAMPAGNE stw