Opinie na temat zapachów męskich
Blog > Komentarze do wpisu

CZECH & SPEAK - tradycyjne brytyjskie wody toaletowe - część 3

 CUBA - zapachowa impresja nt. kubańskiej wyspy. Otwarcie zapachu jest przepełnione ostrą lawendą, wymieszaną z nutą rumową. Dosłownie po chwili akord ten ustępuje tytoniowi, który wraz z upływającymi minutami nabiera mocy i staje się wręcz nieco gorzkawy, dość realistyczny. Wbrew pozorom sporo się tu dzieje. Po chwili spośród tytoniowej woni zaczynają nieśmiało wyglądać kwiaty - najpierw goździk, później - chyba ulubiona przez CZECH&SPEAKE - róża, która z czasem mocno rozkwita, dając mocny, lekko mdlący zapach. W bazie wraca tytoń, tym razem w nieco dziwnej, jakby "zleżałej" formie. No i ten moment nie każdemu będzie odpowiadał, bo jest nieco - jakby to powiedzieć - organiczny. Taki spocony Kubańczyk, gustujący w rumie i cygarach. Zdecydowanie dla tych, którzy szukają mocnych wrażeń i nie boją się zwierzęcych nut. Reasumując - początkowy rum i dominujący tytoń cygarowy nadają tej kompozycji tytułowy kubański klimat. Róża wprowadza trochę zamieszania, łamie i ukobieca tę kompozycję, ale nie na długo. Moim zdaniem CUBA to stricte męska rzecz, mocna i zdecydowana.  

nuty głowy: bergamotka, limetka, mięta pieprzowa, rum,

nuty serca: kwiaty goździka, wawrzynu i róży

nuty bazy: tytoń, kadzidło frankońskie, drewno cedrowe, wetiwer

  

OXFORD & CAMBRIDGE - kwintesencja brytyjskiej elegancji - kompozycja oparta na francuskiej i brytyjskiej lawendzie, z dodatkiem mięty pieprzowej, rozmarynu i bergamotki w akordzie głowy oraz ciepłego mchu dębowego w bazie. Zdecydowanie męska. Początek to lawendowy atak na nozdrza, choć nie jest to rzecz jasna wyłącznie lawenda, to jednak ona nadaje ton temu zapachowi. Po pewnym czasie jej ostrość łagodnieje i pojawiają się inne, delikatniejsze nuty. Wyłania się ciepła mchowo - sandałowa baza, tyle że lawenda jest obecna do samego końca zapachu. Osobiście bardzo lubię zapach lawendy - prawdziwej lawendy, a nie lawendowopodobnych odświeżaczy do powietrza czy wkładek pachnących do szaf. Naturalna lawenda pachnie szlachetnie, dość ostro i przyprawowo. Kręci pięknie w nozdrzach i relaksuje. Taka właśnie jest lawenda w TRADITIONAL LAVENDER i jakoś nie jestem tym zaskoczony. Jak napisano, tak uczyniono. Rzecz jest dla mężczyzn gustujących w tradycyjnej woni tego niezwykłej rośliny. Osobom nietolerującym tego zapachu radzę trzymać się od propozycji CZECH&SPEAKE z daleka...

nuty głowy: mięta pieprzowa, rozmaryn, bergamotka

nuty serca: lawenda

nuty bazy: mech dębowy, drewno sandałowe

 

ROSE - znowu róża! CZECH & SPEAK ma wyraźną słabość do tego kwiatu i uczynił go swoistym trademarkiem wielu swoich perfum. Tym razem - w przeciwieństwie do męskiej czarnej róży z NO. 88 i orientalnej, przebogatej róży w DARK ROSE, ROSE to delikatna kwiatowa kompozycja zbudowana wokół młodej róży burbońskiej, z dodatkiem zielonego geranium. W sercu kompozycji odnajdziemy kwiatowe nuty ylang ylang i mimozy. Osnową bazy jest paczula. To prawdziwy kwiatowy eliksir dedykowany kobietom. Kolorystyka flakonu też raczej utrzymana jest w damskim klimacie. Choć pierwsze sekundy przypominają mi nieco "zapach" zmywacza to paznokci (co przecież nie wykracza poza konwencję zapachu dla pań :), to już po chwili można poczuć śliczną kwiatową woń udekorowaną lekko zielonymi, jakby trawiastymi nutami. Nutki te po chwili zanikają i mamy już tylko, albo aż delikatny kwietny bukiet. I choć ROSE w żadnym wypadku nie nadaje się na zapach męski, poczucie obowiązku nie pozwala mi nie dodać, że perfumy te ładnie ewoluują i kończą się subtelnym słodkawym finiszem.

nuty głowy: róża, geranium

nuty serca: mimoza, ylang-ylang

nuty bazy: paczula

Jako, że to ostatnia część cyklu poświęconego zapachom CZECH & SPEAKE, czas na małe podsumowanie. Moje ogólne wrażenia z ich testowania to naturalność, piękno i tradycyjność kompozycji. Opieranie się na tradycyjnych składnikach perfumiarskich, z dużym udziałem kwiatów, bez rewolucyjnych prób tworzenia nowych olfaktorycznych bytów. Wykorzystanie tradycyjnych tematów: szczególne uwielbienie królewskiego kwiatu róży, ale i magnolia, neroli (kwiat pomarańczy), mimoza czy tematy orientalne (kadzidło, mirra). Klasyczny podział na akordy głowy, serca i bazy jest w perfumach CZ&S bardzo wyraźny, a obcowanie z nimi na skórze to prawdziwa frajda dla perfumomaniaka. To również wspaniała szkoła klasycznych akordów i odtrutka na często trudne i ciężkostrawne dzieła nowoczesnej perfumerii niszowej.

niedziela, 10 stycznia 2010, fqjcior

Polecane wpisy

  • Zmiana platformy bloggerskiej

    Jak w tytule. Kolejne wpisy będą już publikowane pod nowym adresem http://perfumowyblog.wordpress.com/ . Mam też ambitny cel przenieść tam wszystkie tutejsze w

  • Garść męsko pachnących newsów: lato-jesień 2010

    We wrześniu na półki perfumerii trafi nowy zapach KENZO dla mężczyzn - POUR HOMME EAU DE TOILETTE BOISEE. Nie będę ukrywał, że ta wiadomość zelektryzowała mnie,

  • SISLEY - EAU DE CAMPAGNE

    Czas upływa nieubłaganie i nim się obejrzałem jednemu ze sztandarowych (i jednemu z pierwszych) dzieł Jean-Claude'a Elleny stuknęły 34 lata! EAU DE CAMPAGNE stw