Opinie na temat zapachów męskich
Blog > Komentarze do wpisu

CZECH & SPEAK - tradycyjne angielskie perfumy - część 2

 

DARK ROSE (2009) - najnowsza olfaktoryczna propozycja Cz&S. Balsamiczny zapach czerpiący z hindusko-arabskich tradycji i składników perfumiarskich. Mamy tu więc szafran, drewno agarowe, drewno sandałowe, różę i białą ambrę. Tytułowa Ciemna Róża wynika z zastosowania tu autentycznego attaru różanego, czyli olejku-esencji uzyskiwanej z płatków róży w wyniku destylacji parowej (w odróżnieniu od absolutu uzyskiwanego w efekcie ekstrakcji). Piękna i majestatyczna to kompozycja, żywcem jakby wzięta z arabskiego targu. Jest jak taka olfaktoryczna impresja nt. "Baśni z tysiąca i jednej nocy".  Akord głowy jest po prostu potężny. Wyrazista woń szafranu i róży dominuje przez dłuższy czas. Im dłużej Ciemna Róża jest na skórze, tym bardziej schodzi ona na drugi plan ustępując typowo orientalnemu, drzewno-przyprawowemu finiszowi, gdzie sandałowiec miesza się z ambrą. Co jednak znamienne - róża - choć już nie na pierwszym planie - to jednak jest obecna do samego końca. Piękna to, przebogata, pełna przepychu, mocna kompozycja, zarówno dla pań i jak i dla panów. Orient na całego.

Nuty głowy: szafran, róża

Nuty serca: paczula, drewno sandałowe, oud

Nuty bazy: piżmo, ambra

 

CITRUS PARADISI (2000) - to po łacinie grejpfrut. To właśnie kalifornijski grejpfrut jest głównym tematem tej kompozycji i on ją otwiera. Otwarcie jest mocno soczyste, aż kręci w nosie. Po nim następuje ocieplenie, cytrusowe ostrze ulega stępieniu. Pojawia się subtelna kolendra i śladowe ilości pieprzu. Jest tu obecna specyficzna "fekalna" nutka znana mi z Salvador Dali Pour Homme, jednak jest tu delikatniejsza i dość szybko znika. Podejrzewam, że jest za nią odpowiedzialna mieszanka paczuli i mchu dębowego razem z kolendrą. Niezwykle specyficzny, śliczny finisz jest dziełem połączenia egzotycznego bogactwa paczuli i mchu dębowego. Citrus Paradisi to wspaniały unisex o świeżym otwarciu i cudownym ciepłym, jedynym w swoim rodzaju zakończeniu, które wzbudziło u mnie zachwyt na równi z opisywanym w pierwszej części NEROLI. Cudny finisz po prostu.  Polecam. Na lato idealny!

Nuty głowy: grejpfrut, nuty zielone, przyprawy

Nuty serca: kolendra, pieprz, mech dębowy

Nuty bazy: paczula, ambra

 

MIMOSA - zmysłowy zapach będący mieszanką świeżych kwiatów i ciepłych przypraw z delikatnym, wytrawnym finiszem. W tej kompozycji uchwycono kruchość i delikatność kwiatu mimozy. Początek budują geranium i ylang ylang, uzupełniane w fazie serca egipską mimozą i jaśminem z odrobiną kwiatu goździka. Nie ma specjalnie sensu rozwodzić się nt. tej kompozycji, bowiem jest ona jednoznacznie kobieca. Tu nie ma miejsca dla faceta. Z definicji. To kwiaty podane w tradycyjny sposób, bez zatykających oddech aldehydów. Bardzo naturalne i śliczne. Panowie powinni ewentualnie nachylić się nad Mimozą jako propozycją na oryginalny upominek dla swoich ukochanych pań....Sądzę, że warto, pamiętając jednak, że to na wskroś tradycyjne perfumy.

Nuty głowy: geranium, ylang-ylang

Nuty serca: mimoza, jaśmin

Nuty bazy: kwiat goździka, benzoina

środa, 16 grudnia 2009, fqjcior

Polecane wpisy

  • Zmiana platformy bloggerskiej

    Jak w tytule. Kolejne wpisy będą już publikowane pod nowym adresem http://perfumowyblog.wordpress.com/ . Mam też ambitny cel przenieść tam wszystkie tutejsze w

  • Garść męsko pachnących newsów: lato-jesień 2010

    We wrześniu na półki perfumerii trafi nowy zapach KENZO dla mężczyzn - POUR HOMME EAU DE TOILETTE BOISEE. Nie będę ukrywał, że ta wiadomość zelektryzowała mnie,

  • SISLEY - EAU DE CAMPAGNE

    Czas upływa nieubłaganie i nim się obejrzałem jednemu ze sztandarowych (i jednemu z pierwszych) dzieł Jean-Claude'a Elleny stuknęły 34 lata! EAU DE CAMPAGNE stw