Opinie na temat zapachów męskich
Blog > Komentarze do wpisu

Comme Des Garcons Eau De Parfum

Znawcy tematu uważają, że pierwsze perfumy Comme Des Garcons są pozycją obowiązkową dla każdego perfumomaniaka. Są niszową klasyką, której wstyd nie znać. So let's sniff....

 "Perfumy, które działają jak lekarstwo, a zachowują się jak narkotyk". Taki tekst reklamowy towarzyszył kampanii pierwszych perfum awangardowej projektantki Rei Kawakubo. Powstały w 1994 roku. Miały być awangradowe. Jak przedstawiając się dziś, 15 lat po debiucie?

Mark Buxton - twórca tej kompozycji - wspomina, że podczas jej tworzenia miał całkowitą wolność artystyczną i musiał bardzo pilnować się, by efekt jego prac nie przekroczył granic "noszalności". By zapach dało się używać jak perfum. Buxton: "To jedyny kłopot z całkowitą wolnością artystyczną. Jak daleko mogę się posunąć?" Moim zdaniem udało mu się nie przekroczyć granic, aczkolwiek stworzył rzecz niewątpliwie wyłamującą się z perfumeryjnych schematów. Choć oczywiście nie aż tak bardzo, jak w przypadku późniejszego CdG 2 z jego absolutnie niezwyczajną nutą atramentu. Wówczas Buxton posunął się znacznie dalej. Ale to temat na osobny wpis...

 

 CdG to zapach zdecydowanie orientalny i przyprawowy. Umieściłbym go w jednej grupie z OPIUM POUR HOMME YSL, EGOISTE Chanela, czy SABLES Annick Goutal bądź FIVE O'CLOCK Lutensa. W otwarciu CdG EDP dominują korzenne przyprawy (to lubię!), w których przewodnią rolę grają goździk i cynamon. Ale mamy tu również gałkę muszkatałową, kardamon i kolendrę. Przypraw mamy więc dostatek. Muszę przyznać, że akord głowy CdG jest wyjątkowy, także z tego względu, że nie spotkałem dotąd perfum, które tak kręciłyby w nosie w trakcie aplikacji (!). U mnie powodują wręcz kichanie niczym świeżo zażyta tabaka (!) Więc "działają jak lekarstwo?" Niewykluczone. Niewątpliwie "luftują" nozdrza. Nie mogę pozbyć się wrażenia, że w akordzie serca jest smażona skórka pomarańczowa. No i faktycznie wyczuwalna jest nuta miodowa, zbliżona do tej z FIVE O'CLOCK Lutensa, wzbogacona w finale wyraźnym pieprzem. W efekcie CdG kojarzy mi się zdecydowanie kulinarnie. Przypomina mi aromatyczne świąteczne ciasto zwanym piernikiem :-) Autentycznie po użyciu CdG czuję się jak piernik (choć może nie koniecznie "stary" :-) CdG EDP to Święta Bożego Narodzenia we flakonie. Ach...Brakuje tylko mrozu i śniegu za oknami... Ujemna temperatura potrafi zupełnie odmienić zapach, wydobyć z niego te akordy, których przy "plusie" nigdy nie doświadczymy.

Dzieło Buxtona niewątpliwie intryguje, jest oryginalne, bardzo ciepłe, sympatyczne, nie przytłacza mocą i ma przyzwoitą trwałość (dobre 8 godzin). Ulega subtelnej ewolucji na skórze. Z upływem czasu staje się po prostu mniej korzenne i kręcące w nosie, a bardziej pieprzowo-miodowe Bardzo przyjemnie się je nosi i sądzę, że jest to świetny zapach na jesień i - szczególnie - zimę. Wprawia mnie w dobry nastrój, prawdopodobnie poprzez kulinarne skojarzenia z jakże pięknym okresem Świąt Bożego Narodzenia. Czy "zachowuje się jak narkotyk?" Tego nie stwierdziłem. Na pewno jednak warto je przetestować i można to zrobić bez obawy, że doznamy narkotycznych halucynacji, bądź że się uzależnimy ;-) Chociaż nigdy nie wiadomo...

 

 typ zapachu: przyprawowo-orientalny

  • nuty głowy: goździk, gałka muszkatałowa, cynamon, kardamon
  • nuty serca: kolendra, cedr, róża, geranium
  • nuty bazy: labdanum, miód, drewno sandałowe, kadzidło, pieprz, styrax
  • twórca: Marc Buxton
  • rok wprowadzenia: 1994
  • moja klasyfikacja: uniwersalny, raczej na zimne pory roku, "kuchenny", oryginalny i specyficzny
  • moja ocena w skali 1-6:
  • kompozycja: 4
  • trwałość: 4
  • flakon: 5
niedziela, 22 listopada 2009, fqjcior

Polecane wpisy

  • Zmiana platformy bloggerskiej

    Jak w tytule. Kolejne wpisy będą już publikowane pod nowym adresem http://perfumowyblog.wordpress.com/ . Mam też ambitny cel przenieść tam wszystkie tutejsze w

  • Garść męsko pachnących newsów: lato-jesień 2010

    We wrześniu na półki perfumerii trafi nowy zapach KENZO dla mężczyzn - POUR HOMME EAU DE TOILETTE BOISEE. Nie będę ukrywał, że ta wiadomość zelektryzowała mnie,

  • SISLEY - EAU DE CAMPAGNE

    Czas upływa nieubłaganie i nim się obejrzałem jednemu ze sztandarowych (i jednemu z pierwszych) dzieł Jean-Claude'a Elleny stuknęły 34 lata! EAU DE CAMPAGNE stw