Opinie na temat zapachów męskich
Blog > Komentarze do wpisu

M. Micallef Parfums - męsko, awangardowo i kontrowersyjnie

MAN czyli Animal :-)

 Poczatek ostry, chemiczny, rozpuszczalnikowy. Wręcz odstręczający. Potem jest już nieco... lepiej??... Yhm...Kwaśno-słodko, pachnąco - sorry - uryną i męskim potem.... Taaaa... I po tych słowach w zasadzie można by zakończyć ten opis..... gdyby nie to, że podobno zapach ten noszony przez mężczyzn cieszy się wśród kobiet sporym uznaniem.. Hmm.... Patrząc na opis nut to za te cokolwiek niecodzienne nuty na wstępie odpowiada chyba aloes, raczej rzadki składnik perfum. Ale idźmy dalej. Po ok 2 minutach atmosfera się nieco oczyszcza i spod andronicznych (w ogóle jest takie słowo??) nut wyłania się miodowa nutka. Całość w mgnieniu oka odbywa transformację z nuty głowy do nuty bazy, a następnie trwa sobie kilka godzin bez żadnych przemian. "Man" jest co najmniej kontrowersyjny i bardzo ... zwierzęcy. Bezsprzecznie męski i zdecydowany. Mocny. Ze zdecydowanie miodową dominantą, która w miarę upływu czasu ustępuje miejsca paczuli i piżmu.

"Man" to substancja niebezpieczna dla niewprawnych nosów. Ale im później od aplikacji, tym staje się mniej wulgarny, a bardziej subtelny, wrażliwy i ... słodki :-) Więc warto poczekać.

Nuta głowy: róża (kwiatowa)
Nuta serca: gałka muszkatołowa, cynamon, drzewo sandałowe, aloes drzewny (drzewna)
Nuta bazy: białe piżmo, paczula (ostra, miodowa)

twórca: Geoffrey Newman

Smakołyk.

 "Avant-Garde" jest od początku znacznie sympatyczniejszy, przyjemniejszy w odbiorze. Jednak - podobnie jak "Man" - nie eksploruje typowo męskich nut cytrusowych czy drzewnych. 

Pierwsze nieco orzeźwiające nuty powstałe z intrygującego połączenia kwiatów i cytrusów dość szybko przechodzą w słodkawe kakaowe serce, otoczone tytoniem i kadzidłem (ale nie dymem kadzidlanym, tylko raczej żywicą z formie stałej). W tym momencie zapach staje się nieco podobny do Attitiude Armaniego, jak również Amen Muglera, choć bez tej ulepkowatości.  Kakao jest w "Avant-Garde" tym, czym miód w "Man". To rdzeń tej kompozycji, która jest znacznie subtelniejsza od poprzednika, mniej intensywna i ....w moim odczuciu mniej awangardowa.

Nuta głowy: owoce cytrusowe, wodne lilie, płatki irysu (cytrusowa)
Nuta serca: kakao, liście tytoniu, kadzidło (słodka, gładka)
Nuta bazy: bób tonka, balsam tolu, nuty skórzane, ambra (ambrowo - skórzana)

Twórca: Geoffrey Newman

Obie kompozycje Newmana mają niewątpliwie męski charakter, jednak wyłamują się stereotypowemu pojęciu o męskich perfumach. Są wymagające, ale potrafią się odwdzięczyć tym, którzy dotrwają do ich właściwych nut. Są "niekrzykliwe" i mają tendencję do zlewania się z "nosicielem", do stawania się jego właściwym zapachem. To może być ich zaletą, ale nie musi, Kwestia gustu. Mają zdecydowanie wieczorowy charakter. Są tajemnicze, intrygujące, choć w pierwszej chwili mogą konsternować. No ale w końcu M.Micallef to produkty dla nietuznkowych osób, które oczekują czegoś specjalnego. Ja mogę je podsumować następującymi słowami: intrygujące i oryginalne, but it's not my cup of tea.... A jeśli miałbym wybierać, to zachowawczo wybrałbym ten Avant-Gardowy :-)

piątek, 14 sierpnia 2009, fqjcior

Polecane wpisy

  • Zmiana platformy bloggerskiej

    Jak w tytule. Kolejne wpisy będą już publikowane pod nowym adresem http://perfumowyblog.wordpress.com/ . Mam też ambitny cel przenieść tam wszystkie tutejsze w

  • Garść męsko pachnących newsów: lato-jesień 2010

    We wrześniu na półki perfumerii trafi nowy zapach KENZO dla mężczyzn - POUR HOMME EAU DE TOILETTE BOISEE. Nie będę ukrywał, że ta wiadomość zelektryzowała mnie,

  • SISLEY - EAU DE CAMPAGNE

    Czas upływa nieubłaganie i nim się obejrzałem jednemu ze sztandarowych (i jednemu z pierwszych) dzieł Jean-Claude'a Elleny stuknęły 34 lata! EAU DE CAMPAGNE stw