Opinie na temat zapachów męskich
Blog > Komentarze do wpisu

Lorenzo Villoresi - magiczny powiew Toskanii cz.II

ALAMUT - czar orientu

To bez wątpliwości kompozycja "wycelowana" w kobiety. Kwiatowe uderzenie na samym początku nie pozostawia złudzeń co do charakteru zapachu. Nie jest to jednak aldehydowo - kwiatowa odurzająca bomba, tylko subtelny bukiecik kwiatów. Z czasem całość nabiera bardziej orientalnego, ambrowo-sandałowego, ciepłego charakteru. Nic specjalnego się nie dzieje, no może z wyjątkiem tego, że na finiszu mamy wyraźne nuty pudrowe, zastępowane następnie stopniowo przez ostrawe piżmo. Ogólnie przyzwoity zapach, ale żadnej rewelacji. Brakuje mu czegoś. Oryginalności przede wszystkim. Choć nie wiem jeszcze, jak pachniałby na kobiecie. Ten piżmowy finisz mógłby być naprawdę pociągający. Wypada dodać, że ALAMUT wyłamuje się z .... profilu mojego bloga, bowiem jest to zapach stricte damski. Cóż - mały wyjątek od zasady nikomu jeszcze nie zaszkodził...

EDIT 29.08.2009: na mojej żonie ALAMUT zmienił się nie do poznania. Od razu zaintrygowało mnie, co też takiego użyła rankiem. Zdziwiłem sie mocno, gdy usłyszałem, że to właśnie on. Wszystko wskazuje na to, że dopiero na kobiecie zapach ten ujawnia swój prawdziwy piękny, orientalny charakter. Pierwsze skojarzenie, jakie miałem, to był zapach jednego z tych orientalnych kadzidełek przeznaczonych do domowego użytku. Bardzo ładna, upajająca, tajemnicza kobieca woń. Jestem pod wrażeniem. Chemia skóry robi swoje. Ogólnie podnoszę jego ocenę - ma coś w sobie, pod warunkiem, że nosi go ONA...

 

 

Nuta głowy: osmantus, róża, jaśmin, drewno krzewu róży i egzotyczne kwiaty.
Nuta serca: narcyz, tuberoza, ylang ylang, kwiaty pomarańczy, olejek labdanum i nuta ambry.
Nuta bazy: ambra, piżmo, amyris (zachodnioindyjskie drzewo sandałowe), sandałowiec, paczuli, żywica benzoesowa, nuty skórzane i pudrowe.

 

   

 

PIPER NIGRUM - miętowe orzeźwienie

Niektóre kompozycje VILLORESIEGO potrafią zapaść w pamięć bardzo głęboko. Obok opisywanego wcześniej słodko-ziołowego YERBAMATE, PIPER to mój kolejny faworyt. Początek to totalne zaskoczenie. Cudowna mięta pieprzowa wymieszana z anyżem dominuje przez pierwsze 2 godziny i działa wyjątkowo orzeźwiająco. Pierwszy raz doświadczam czegoś takiego wąchając perfumy. Skojarzenia z miętową gumą do żucia czy pastą do zębów są jak najbardziej na miejscu. I wcale mi nie przeszkadzają. Tutułowy czarny pieprz wyłania się nieco później - w kolejnej fazie rozwoju zapachu. Z czasem pieprzność zanika i ustępuje miejsca słodkawemu balsamicznemu zakończeniu. To doskonała propozycja na gorące letnie dni. Bardzo naturalna i piękna.

Nuty głowy: koper, dziki anyż, dziki koper, mięta pieprzowa, cytrusy, akordy drzew iglastych i liściastych
Nuty serca: czarny pieprz, oregano, gałka muszkatołowa, żywica elemi, żywica olibanowa, petit grain, liście goździka, morski rozmaryn, przyprawy
Nuty bazy: ambra, styraks, żywica benzoesowa, balsam Peru, mirra, cedr atlantycki, nuty drzewne

 

INCENSI - kadzidło, czy raczej drewno?

Stało się. Doświadczyłem ostatniego kadzidła na tym etapie moich poszukiwań. Jedyne słowo jakie przychodzi mi do głowy, by opisać moje pierwsze wrażenie, to zaskoczenie. Czym jestem zaskoczony? Małą "zawartością kadzidła w kadzidle". Właściciwie to zapach drzewny z nutami balsamicznymi, a raczej "drewniany" - pachnie żywicami, jak świeżo rozcięty pień drzewa. Jako taki bardzo mi odpowiada, bardzo lubię kompozycje drzewno-żywiczne (HINOKI CdG już czeka na recenzję), ale żeby zaraz kadzidło?? Co to, to nie. Wraz z upływającym czasem od aplikacji zaczyna się subtelna ewolucja INCENSI. Robi się mniej żywicznie, a bardziej przyprawowo. Całkiem wyraźnie czuć cynamon i pieprz. Delikatna kadzidlana poświata wyłania się w ostatniej nucie - bazie zapachu. Jednak to tylko wspomnienie kadzidła, dodatkowo zatopionego w balsamicznych, jakby mydlanych nutach. Tak czy inaczej INCENSI jest jednym z ciekawszych przyprawionych "drewniaków", na jakie dotąd się natknąłem. Zapach o wyraźnej, trzystopniowej ewolucji (żywica - przyprawy - kadzidło), skomponowany wg reguł klasycznej perfumerii. Tylko tyle i aż tyle. W moim prywatnym rankingu dzieł Lorenza z Florencji póki co plasuje się w połowie stawki. W rankingu kadzidlaków zaś - jakby nie istnieje...

 

 

Nuty głowy: nuty zielone, żywica elemi, galbanum, jabłko, cytryna, bergamotka
Nuty serca: cynamon, olejek labdanum (czystek), imbir, mimoza, pieprz
Nuty bazy: żywica benzoesowa, kadzidło, mirra, styraks, balsam Tolu, opoponaks, sandałowiec

czwartek, 27 sierpnia 2009, fqjcior

Polecane wpisy

  • Zmiana platformy bloggerskiej

    Jak w tytule. Kolejne wpisy będą już publikowane pod nowym adresem http://perfumowyblog.wordpress.com/ . Mam też ambitny cel przenieść tam wszystkie tutejsze w

  • Garść męsko pachnących newsów: lato-jesień 2010

    We wrześniu na półki perfumerii trafi nowy zapach KENZO dla mężczyzn - POUR HOMME EAU DE TOILETTE BOISEE. Nie będę ukrywał, że ta wiadomość zelektryzowała mnie,

  • SISLEY - EAU DE CAMPAGNE

    Czas upływa nieubłaganie i nim się obejrzałem jednemu ze sztandarowych (i jednemu z pierwszych) dzieł Jean-Claude'a Elleny stuknęły 34 lata! EAU DE CAMPAGNE stw

Komentarze
2009/08/30 19:05:07
Nareszcie świetny blog o perfumach typowo męskich.Świetny poziom recenzji,poza tym najczęściej zgodny z moimi ocenami.Gratuluję,oby tak dalej.Będę tu częstym gościem.Pozdrawiam
-
2009/08/30 19:07:45
Nareszcie świetny,profesjonalny i na wysokim merytorycznie poziomie blog o męskich perfumach.Poza tym oceny wyważone i najczęściej zgodne z moimi.Brakowało tego.Jak dla mnie drugi obowiązkowy blog obok blogu Twistera.Gratuluję
-
fqjcior
2009/08/30 20:22:18
Bardzo dziękuję za przychylny komentarz, flugufrelsarinn . Jest mi bardzo miło, że śledzisz mego bloga. Życzę wspaniałych zapachowych doznań i serdecznie pozdrawiam!
-
2009/08/31 10:36:26
ups,dwa razy mi się napisało..
-
Gość: WuDe, *.173.7.3.tesatnet.pl
2010/04/16 03:08:35
Ja również jestem pod dużym wrażeniem pracy autora. Siedzę po nocach i czytam, obiecując sobie: "jeszcze jedna recenzja i idę spać!"
No to jeszcze jedna... :)
-
fqjcior
2010/04/22 09:26:57
WuDe - dzięki za uznanie. Jednak nie chciałbym być powodem Twojego niewyspania :-)