Opinie na temat zapachów męskich
Blog > Komentarze do wpisu

YVES SAINT LAURENT OPIUM POUR HOMME EDP

Opium - odsłona dojrzała

Opisując Opium PH w wersji perfumowanej  EDP nie sposób uniknąć porównań do wersji toaletowej EDT. Po "testowym" pierwszym użyciu EDP kiwałem głową z niedowierzaniem.... EDP jawiła mi się jako uwaga: słabsza wersja EDT(!). Perfumowe fora internetowe pełne są porównań obu koncentracji i EDP opisywana tam jest zawsze jako "ciekawsza" bardziej "wymyślna", krótko mówiąc "lepsza". Ja mam co do tego jednak odmienne zdanie. EDP i EDT to dwa różne "zwierzaki". Każdym ma w sobie coś interesującego. Już z opisu akordów zapachowych widzimy, że w EDP brak anyżu i czarnej porzeczki. I jest to fakt. Wersja EDP jest biedniejsza o te jakże istotne w EDT nuty! (szczególnie porzeczka mnie osobiście urzeka, która wespół z cynamonem i pieprzem orzeźwiają i ożywiają kompozycję EDT). Ale wersja EDP jest za to bogatsza w .... ambrę, której nie ma w EDT, a  pieprz jest nieco mniej wyczuwalny, niż w EDT. I to się czuje od początku. EDP bardzo minimalnie ewoluuje, sam początek jest dość bogaty, ale w chwilę po nim następuje przejście w fazę waniliowo-ambrową. Mam takie wrażenie, że EDP zaczyna się gdzieś w połowie trwania EDT. Jest jakby pogłębieniem tej kompozycji, "przedstawia jej dalsze losy". Krótko mówiąc odpowiada na pytanie użytkownika EDT: ciekawe jak pachniałaby pozbawiona świeżych początkowych nut i dodatkowo wzmocniona EDT? EDP jest kompozycją paradoksalnie prostszą od EDT, bardziej skoncentrowaną wokół jednego tematu. Cóż - nie powiem - brakuje mi troszkę tych wspaniałych czarnych porzeczek, ale mam je w końcu w EDT... Co jeszcze odróżnia jedną wersję od drugiej?? O ile EDT jest niezwykle trwały (w osobnej recenzji trwałośc oceniłem na 5), to EDP jest "monstrualnie" trwały!! Czuć go na ręku jeszcze na drugi dzień po użyciu nawet po kilkukrotnym myciu dłoni!! Naprawdę powalająca trwałość. Reasumując EDP to - mimo wspólnych tematów - inny zapach niż EDT i aby w pełni docenić wizję Mistrza Cavalliera warto wypróbować obie wersje. W moim przypadku EDP nic nie ujęła wspaniałości EDT, jedynie pogłębiłą moje horyzonty olfaktoryczne. Flakon EDP nawiązuje do flakonu wersji damskiej i jest zdecydowanie bardziej estetyczny niż "golas" EDT :-)  Polecam zwolennikom orientu w pełnym tego słowa znaczeniu!

PS Jeżeli ktoś nie toleruje pierwszych dość ostrych 2 godzin Opium EDT, a lubi jego drydown, otrzyma go od samego początku w EDP (z nawiązką!).

 

  • typ zapachu:  orientalny
  • nuty głowy: wanilia z wysp Bourbon, pieprz syczuański
  • nuty serca: cedr z gór Atlas
  • nuty bazy: ambra
  • twórca:Jacques Cavallier
  • rok wprowadzenia: 1995
  • moja klasyfikacja: gęsty, głęboki, orientalny, zmysłowy, słodki, 120% orientu, na wieczór przez cały rok
  • moja ocena w skali 1-6:
  • kompozycja: 5
  • trwałość: 6
  • flakon: 5
środa, 27 maja 2009, fqjcior

Polecane wpisy

  • Zmiana platformy bloggerskiej

    Jak w tytule. Kolejne wpisy będą już publikowane pod nowym adresem http://perfumowyblog.wordpress.com/ . Mam też ambitny cel przenieść tam wszystkie tutejsze w

  • Garść męsko pachnących newsów: lato-jesień 2010

    We wrześniu na półki perfumerii trafi nowy zapach KENZO dla mężczyzn - POUR HOMME EAU DE TOILETTE BOISEE. Nie będę ukrywał, że ta wiadomość zelektryzowała mnie,

  • SISLEY - EAU DE CAMPAGNE

    Czas upływa nieubłaganie i nim się obejrzałem jednemu ze sztandarowych (i jednemu z pierwszych) dzieł Jean-Claude'a Elleny stuknęły 34 lata! EAU DE CAMPAGNE stw