Opinie na temat zapachów męskich
Blog > Komentarze do wpisu

YVES SAINT LAURENT LIVE JAZZ EDT

O co chodzi z tym jazzem?

Live Jazz jest ze wszechmiar zapachem przyjemnym, lekkim, orzeźwiającym. Jest do bólu poprawny, idealnie wyważony, o idealnej intensywności i więcej niż zadowalającej trwałości. Niczego mu nie brakuje, może prócz..... odrobiny charakteru. Ale wtedy nie byłby już tak uniwersalny,więc nie czepiam się. To zapach dobry również dla tych, którzy niekoniecznie rozkoszują się perfumami, ale chcą ładnie pachnieć, niekoniecznie jakimś Adidasem czy innym STR8. Live Jazz był niedawno w promocji w jednej z drogerii sieciowych w zabójczej cenie 59,99 zł za 50 ml! To nieporównanie lepiej wydane "sześć dych" niż gdyby zainwestować w ww. "śmierdziele". Co jest specyficznego w LJ? Na pewno zauważalna na początku nuta mięty zmiksowana z rabarbarem! To ci zestawienie! A jednak działa bardzo orzeźwiająco. LJ rozwija się na skórze dość leniwie, daje sobie czas.... Najpierw odurza świeżością, potem układa się na skórze i powoli zmierza w kierunku ciepłego finiszu, będac cały czas komfortowym, nie prowokującym, ułożonym. Sądzę, że Mistrz Bourdon (odpowiedzialny choćby za Cool Water Davidoffa czy French Lover Fredericka Malle oraz ogrom innych wspaniałych kompozycji) stworzył ten zapach dokładnie wg oczekiwań YSL. Live Jazz jest tak idealnie ułożony i wyważony, że jestem pewien, iż taki dokładnie miał być. Jednak gdzie tu miejsce na improwizację, tak istotną w muzyce jazzowej, szczególnie tej granej na żywo?? Gdzie tu w ogóle jazz??? Pojęcia nie mam..... Chyba, że chodzi o ten "jazz" spod znaku Kenny G ??

  • typ zapachu:  aromatyczny fougere
  • nuty głowy: mięta, grejfrut, cytryna
  • nuty serca: kolendra, rabarbar
  • nuty bazy: gałka muszkatołowa, ambra, wanilia, cedr
  • twórca: Pierre Bourdon
  • rok wprowadzenia: 1990
  • moja klasyfikacja: świeży, lekki, uniwersalny, niebanalny
  • moja ocena w skali 1-6:
  • kompozycja: 4
  • trwałość: 4
  • flakon: 3
piątek, 22 maja 2009, fqjcior

Polecane wpisy

  • Zmiana platformy bloggerskiej

    Jak w tytule. Kolejne wpisy będą już publikowane pod nowym adresem http://perfumowyblog.wordpress.com/ . Mam też ambitny cel przenieść tam wszystkie tutejsze w

  • Garść męsko pachnących newsów: lato-jesień 2010

    We wrześniu na półki perfumerii trafi nowy zapach KENZO dla mężczyzn - POUR HOMME EAU DE TOILETTE BOISEE. Nie będę ukrywał, że ta wiadomość zelektryzowała mnie,

  • SISLEY - EAU DE CAMPAGNE

    Czas upływa nieubłaganie i nim się obejrzałem jednemu ze sztandarowych (i jednemu z pierwszych) dzieł Jean-Claude'a Elleny stuknęły 34 lata! EAU DE CAMPAGNE stw

Komentarze
Gość: hariko, *.chello.pl
2010/01/28 18:26:05
Zdecydowanie wole JAZZ , od ktorego dawno temu zaczynalem swoja przygode z zapachami....Jazz Live jest nieco mlodszym zapachem...niezlym..ale mnie nie powala na kolana....niestety....
-
Gość: aleksander, *.oswiecim.vectranet.pl
2010/02/09 19:58:32
A w jakiś czas po mięcie i rabarbarze do gry wchodzi grejfrut i opanowuje środkową fazę zapachu.