Opinie na temat zapachów męskich
Blog > Komentarze do wpisu

YSL M7 EDT

Mistycyzm i mroczność - drewno agarowe w roli głównej!

Aż trudno uwierzyć, że powstał w 2002 roku. Zadziwa doborem składników, a Tom Ford zadziwił odwagą z jaką wypromował ten produkt. (jak ktoś widział reklamę, to wie o czym mówię) Początek niezwykle intensywny i nieco drażniący. Jednak potem jest już tylko lepiej. Zaś nuta bazy to mistrzostwo świata (drzewo Oud). Nie znam innego tak pachnącego perfumu. Jesli chodzi o trwałość to jest extremalna (na odzieży nutwa drzewa Oud pozostaje przez kilka dni). Polecam ten zapach bo jest bardzo oryginalny, intesywny i niesamowicie trwały. Czyli ma wszystkie cechy, jakie cenię w zapachach.

PS 

Muszę niestety dodać do mojej recenzji złe wiadomości. Otóż nabyłem w końcu oryginalny 50 ml flakon M7 (w sklepie bezcłowym na lotnisku) i zauważyłem, że producent zmienił flakon. Pozostał kształt, jednak flakon jest tym razem wykonany z białego szkła z jedną ścianką pokrytą jakby nalepką w kolorze, w jakim niegdyś było szkło "starego" flakonu. Tak więc YSL tnie koszty. Ale gdyby chodziło tylko o flakon - można by to w sumie pominąć. Gorzej, że również zapach został EWIDENTNIE rozcieńczony i nie jest już ani tak niesamowicie wyraźny (aczkolwiek tragedii nie ma), ani tak zabójczo trwały (aczkolwiek trwałość wciąż ponad przeciętna). Mam co do tego 100% pewności, bo wciąż mogę porównać go z zawartością mojej 15-ki. SZKODA -ktokolwiek w YSL podjął tę decyzję, pomniejszył znacznie wartość olfaktoryczną tego zapachu. Teraz muszę użyć go znacznie więcej by go czuć na sobie. Więc i szybciej zużyję butelkę i ...zakupię następną... Niestety - prawa rynku są bezlitosne. Mimo wszystko wstyd - Yves chyba przewraca się w grobie. Jeżeli już doszukiwać się pozytywów w owym rozwodnieniu, to teraz M7 stał się bardziej "nośliwy", nie tak odurzający, subtelny. Nadaje się spokojnie do noszenia do pracy (co jest akurat OK), podczas gdy starsza wersja jest zdecydowanie zbyt mocna i kojarzy mi się jedynie z wieczornymi wypadami.... Nie zmienia to faktu, że będę polował na starą "mocną" wersję. Wciąż więc nie skończyłem poszukiwań M7.....

  • typ zapachu:  orientalno-drzewny
  • nuty głowy: włoska bergamotka, sycylijska mandarynka, rozmaryn z południowej Francji
  • nuty serca: drogocenne drewno Oud, wetiwer
  • nuty bazy: ambra, piżmo
  • twórca:Jacques Cavallier, Alberto Morillas pod nadzorem Toma Forda
  • rok wprowadzenia: 2002
  • moja klasyfikacja: mój numer 1, wieczorowy, raczej na chłodne dni, choć na wieczór latem również OK, zapach mistyczny, o dominującej niesamowitej nucie drewna Oud, prawdziwy diament na perfumeryjnych półkach,
  • moja ocena w skali 1-6:
  • kompozycja: 6
  • trwałość: 6
  • flakon: 5
piątek, 13 lutego 2009, fqjcior

Polecane wpisy

  • Zmiana platformy bloggerskiej

    Jak w tytule. Kolejne wpisy będą już publikowane pod nowym adresem http://perfumowyblog.wordpress.com/ . Mam też ambitny cel przenieść tam wszystkie tutejsze w

  • Garść męsko pachnących newsów: lato-jesień 2010

    We wrześniu na półki perfumerii trafi nowy zapach KENZO dla mężczyzn - POUR HOMME EAU DE TOILETTE BOISEE. Nie będę ukrywał, że ta wiadomość zelektryzowała mnie,

  • SISLEY - EAU DE CAMPAGNE

    Czas upływa nieubłaganie i nim się obejrzałem jednemu ze sztandarowych (i jednemu z pierwszych) dzieł Jean-Claude'a Elleny stuknęły 34 lata! EAU DE CAMPAGNE stw

Komentarze
Gość: hariko, *.chello.pl
2010/01/28 18:21:28
Zgadzam sie!!! jeden z moich ulubionych!!! chociaz czasami traci w moj nos odrobina slodyczy...ale jest naprawde OK!!!
-
Gość: Mike, *.gdynia.mm.pl
2010/05/31 19:22:36
Aczkowielk moze to byc sprawka obecnego projektanta ktory bardzo nienawidzi Ford'a stad ta zmiana aby zapach wyszedl z obiegu.
-
2010/06/06 03:56:36
"na odzieży nutwa drzewa Oud pozostaje przez kilka dni" nie bardzo rozumiem co to ma znaczyć. U mnie nuty damskich perfum (nie zawsze drogich, firmowych) zostają na poduszce też kilka dni a co najmniej 4 dni :P i na pewno nie miały by oceny 6 w trwałości
-
2010/07/30 12:32:55
YSL w tym nowym przezroczystym flakonie ma oznaczenie M7 Fresh i jest wersją łagodniejszą. Zresztą można to sprawdzić bezpośrednio na stronie ysl-parfums.com
-
fqjcior
2010/07/30 20:34:42
arczi! Wersja Fresh to wersja Fresh (obie ścianki z jasnobrązowego szkła). To lżejsza, bardziej cytrusowa wersja pierwowzoru. Natomiast M7 w nowym flakonie charakteryzyje się przednią ścianką przezroczystą, tylną zaś ciemnobrunatną. Pierwszy flakon M7 miał wszytkie ściany ciemnobrunatne. Testery na allegro można jeszcze znaleźć w tej wersji. Nie mylmy tu tych dwóch rzeczy, bo temat został już dokładnie zbadany przez wielu i na wielu forach można o tym poczytać. Odsyłam np. do Basenotes.