Opinie na temat zapachów męskich
Blog > Komentarze do wpisu

TERRE D HERMES

BRYLANT na perfumeryjnych półkach. A raczej krzemień....

To zupełnie indywidualna, nowa dla mnie kategoria zapachu - woń wilgotnej ziemi, minerałów, trawy, ziół - zapach bardzo wytrawny, wspaniale trwały, nie duszący, nie narzucający się, oryginalny, klasa sama w sobie. Ktoś tak pachnący musi zwrócić uwagę otoczenia i zafrapować. I tak właśnie działa - sam się o tym przekonałem.  Charakterystyczna jest jego jakby transparentność, czystość oraz deklarowany przez twórcę minimalizm. Ellena konsekwentnie realizuje swą wizję ograniczania liczby składników używanych do stworzenia perfum i Terre jest na to doskonałym przykładem. Jeśli pokusić się o jakieś porównianie, to uważam że jest to rozwinięcie koncepcji, jaką Jean-Claude Ellena zaprezentował w swoim wcześniejszym Declaration Cartiera, tyle że tamten był jakby bardziej kwiatowy, zaś Terre jest mineralny, krzemienny. No cudo po prostu. Na osobną pochwałę zasługuje flakon - przepiękny i w sposób nierozerwalny związany z charakterem zapachu i jego kampanią reklamową. Reklama to mistrzostwo smaku i dobrego gustu (można ją znaleźć na YouTube). Pomysłowa "nakrętka" zaskakuje. Całość to dzieło sztuki. Bez najmniejszych wątpliwości. Owacje na stojąco dla HERMESa i Elleny!


  • typ zapachu:  ziemisto-krzemienno-ziołowy (taka moja własna kategoria, bo do żadnej standardowej mi nie pasuje)
  • nuty głowy: pomarańcza, grejfrut
  • nuty serca: pelargonia, pieprz
  • nuty bazy: paczula, cedr , wetiwer, benzoin
  • twórca:Jean-Claude Ellena
  • rok wprowadzenia: 2006
  • moja klasyfikacja: uniwersalny, choć bardziej na ciepłe dni, minimalistyczna wspaniała orzeźwiająca kompozycja w typowym "transparentnym" stylu mistrza Elleny, męski perfum niemal absolutny
  • moja ocena w skali 1-6:
  • kompozycja: 6
  • trwałość: 5
  • flakon: 6

piątek, 13 lutego 2009, fqjcior

Polecane wpisy

  • Zmiana platformy bloggerskiej

    Jak w tytule. Kolejne wpisy będą już publikowane pod nowym adresem http://perfumowyblog.wordpress.com/ . Mam też ambitny cel przenieść tam wszystkie tutejsze w

  • Garść męsko pachnących newsów: lato-jesień 2010

    We wrześniu na półki perfumerii trafi nowy zapach KENZO dla mężczyzn - POUR HOMME EAU DE TOILETTE BOISEE. Nie będę ukrywał, że ta wiadomość zelektryzowała mnie,

  • SISLEY - EAU DE CAMPAGNE

    Czas upływa nieubłaganie i nim się obejrzałem jednemu ze sztandarowych (i jednemu z pierwszych) dzieł Jean-Claude'a Elleny stuknęły 34 lata! EAU DE CAMPAGNE stw

Komentarze
Gość: nowy48, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/02 20:33:48
Elegancki

No więc długo zwlekałem z napisaniem recenzji i ocenieniem Ziemi Hermesa. Musiałem najpoierw sie z nim oswoić wyczuć wszystko co dobre i co ewntualnie mi w nim przeszkadza.
Chciałem zaznaczyć, że "pozycję" tą zakupiłem zupełnie w ciemno, nie wąchając jej nigdy wcześniej. Wyczytałem, że nie ma w nim słodkich skłądników, które nie należą do moich faworytów. Kategoria dzrzewno ziołowa, bo chyba (taka jest) z delikatną domieszką cytrusów. No ale wracając do oceny, po pierwszym psiknięciu troszke mnie odstraszył.B-0. Wydał mi się taki lekarstwiany. Lekarstwo jednak szybko wywietrzało i nie mam tutaj na mysli trwałości zapachu, ta jest na b.wyskoim poziomie. W miare upłuwu czasu "pobytu" na skórze Terre rozwija się coraz ciekawiej, jest ciepły a jednocześnie mocny taki intensywny ale nie mdły i nie narzucający i nie męczący, taki kwaśnawy, gorzkawy, zielarski. Faceci lubiący nuty słodkawe-PRECZ od niego Na poczatku był dla mnie taki inny, taki nie rozpowszechniony tak jak ktoś wcześniej napisał "antybossowy" ja ze swej strony dodam "antyCalvinowy" co jest oczywiście zaletą chociaz niektórzy wolą pachnieć takimi zapchami ogólno dostępnymi.
Hmm co mi wnim może ewntualnie przeszkadzać...no własnie to że jest bardziej elegancki i nie powinno się go urzywać na codzień (bo go szkoda) tylko własnie od święta (choć tez go szkoda). Jeśli chodzi o opakowanie takie mało poręczne bo butla ogromna zwłaszcza 100 ml ale jakże ciekawa, mógłbym zaniżyć ocenę wystawiając 4,5 ale tego nie zrobię.
Dla mnie doskonały pod każdym calem i mam nadzieje że jeszcze długo będzie mało spotykany i nie bedzie stał obok rozpowszechnionych Bossów, Calvinów czy Joppów
Po roku użytkowania chciałem tylko dodać iż to "cudeńko" najładniej pachnie porą letnią. W połączeniu ze słońcem ziemia Hermesa nabiera najwyżeszgo wymiaru, sucha piaszczysta, gorzka, no poprostu cos niebywałego. Naprawde KWC. No z koleji późną jesienią i zimą nie pachnie ładnie :-(. Męczy okropnie samego "nosiciela". Ale zawsze można go schowac troszke głebiej w swojej toaletce i wyciągnąc na ten okres coś innego pasujacego do zimowej aury.

-
2010/07/12 13:50:30
Czuje ktos podobienstwo z Zino Davidoff ? bo ja troche tak
-
fqjcior
2010/07/30 21:09:32
na mój nos podobieństwa są zerowe....