Opinie na temat zapachów męskich
Blog > Komentarze do wpisu

ARAMIS LIFE EDT

Niepozorny, a zaskakująco dobry.

Prawdziwy zapach poznaje się po kilku godzinach. Spróbowałem Aramisa i nie zawiodłem się - to bardzo dobrej jakości męska woda rozpoczynająca się świeżo i i orzeźwiająco (limonka, bergamota, cynamon!), by przjeść przez wyczuwalny fiołek i zakończyć wspaniałą wonią drewna oliwnego i cedru z czymś tam jeszcze... W każdym razie finisz jest absolutnie wyborny i zapach długo utrzymuje się na skórze (spokojnie ok. 8-10 godzin) , co uważam za bardzo dobry wynik.
Nie radzę pochopnie oceniać tej wody wąchając z butelki bądź z papierka w perfumerii zaraz po jego spryskaniu. Największe wrażenie na mnie robi po 6-7 godzinach od użycia, gdy zaczyna ciepło promieniować ze skóry. Wierzcie mi lub nie, ale ten zapach wówczas ogrzewa! Robi to dzięki drewnianej mieszance budującej akord bazy. Do tego LIFE niesamowicie reaguje na wzrost temp. ciała np. podzczas wykonywania jakichś czynności fizycznych ;-) Jest niesamowity i chyba bardzo niedoceniany wśród perfumaniaków. Jestem bardzo ciekawy jak będzie się zachowywał zimą. Po kilku dniach jego używania określam go jako niepozornego faworyta. Polecam ten zapach na codzień - do pracy czy w trakcie weekendu - sprawdzi się jako nie drażniący, nieciężki, ciepły i elegancki.
PS Jeżeli ktoś lubi 212 Herrery, ARAMIS powinien być strzałem w 10-kę. Są podobne jeśli chodzi o "filozofię", są tego samego typu, ale nie są identyczne! Za to mają bardzo zbliżoną nutę dna. Dodam na końcu, że ARAMIS ALWAYS to zupełnie inny zapach, o charakterze cytrusowo-wodnym. Bardzo przyzwoitej jakości zresztą.

 

 

typ zapachu: cytrusowo-drzewny

  • nuty głowy: kumkwat, limonka, bergamotka
  • nuty serca: ogórek, liść fiołka, kardamon, mięta, kolendra, pieprz
  • nuty bazy: drewno oliwne, drewno cedrowe, drewno sandałowe, skóra
  • twórca: Raymond Matts
  • rok wprowadzenia: 2003
  • moja klasyfikacja: uniwersalny, bardzo przyjemny, ciepły, supertrwały
  • moja ocena w skali 1-6:
  • kompozycja: 5
  • trwałość: 5
  • flakon: 4
piątek, 13 lutego 2009, fqjcior

Polecane wpisy

  • Zmiana platformy bloggerskiej

    Jak w tytule. Kolejne wpisy będą już publikowane pod nowym adresem http://perfumowyblog.wordpress.com/ . Mam też ambitny cel przenieść tam wszystkie tutejsze w

  • Garść męsko pachnących newsów: lato-jesień 2010

    We wrześniu na półki perfumerii trafi nowy zapach KENZO dla mężczyzn - POUR HOMME EAU DE TOILETTE BOISEE. Nie będę ukrywał, że ta wiadomość zelektryzowała mnie,

  • SISLEY - EAU DE CAMPAGNE

    Czas upływa nieubłaganie i nim się obejrzałem jednemu ze sztandarowych (i jednemu z pierwszych) dzieł Jean-Claude'a Elleny stuknęły 34 lata! EAU DE CAMPAGNE stw

Komentarze
Gość: aleksander, *.oswiecim.vectranet.pl
2010/05/20 13:44:50
Mam zamieszanie w głowie.
Na zdjęciu jest Aramis Always.
Artykuł jest o Aramis Life
(który ma jeszcze piękniejszą butelkę, niż ta na ilustracji),
w którym stoi, że zapach "ogrzewa".

Life pachnie, ni mniej ni więcej, jak zimna woda.
Posiadałem butelkę 30 ml i zawsze po jej użyciu
miałem przed oczami górską łąkę wysoko w górach.
Zbocza obsypane ziołami i głębokie jezioro z przeraźliwie zimną wodą.
Pod taflą wody, leciutki skórzany akord.

Paradoksalnie, wiele produktów ma w nazwie "eau",
a ten, który najbardziej na nią zasługuje, jej nie posiada.

Zatem, przemianujmy Life na Eau De Aramis i wykreślmy, że ogrzewa.