Opinie na temat zapachów męskich
Blog > Komentarze do wpisu

GUCCI ENVY FOR MEN EDT

Wyrafinowana ciepła przyprawowa męskość w butelce

Wokół tego zapachu krążą jakieś niestworzone historie o jego rzekomym zniewalającym wpływie na płeć piekną, o feromonach i w ogóle - jaki to on nie jest niesamowity.
Hmmm..... Póki co nie mam na to dowodów ;-) Za to mam szczerze mówiąc problem. Nie mogę powiedzieć, że ENVY jest kiepski, zły czy też paskudny. Nie jest taki. Nie mogę też powiedzieć, że jest powalający, bo taki również nie jest. Co najgorsze - nie mogę też nazwać go przeciętnym. I chyba to własnie powoduje, że tak trudno mi go jednoznacznie ocenić. Noszę go na codzień do pracy. Aplikuję go sporo, bo mam wrażenie, że jest mało intensywny. Trwałość jest przyzwoita (tak oceniam trwałość jeśli czuję zapach w pracy przez te 8-9h). Envy jest subtelny i bardzo męski, ciepły, mile pulsujący, piżmowo-ambrowy, pozostający raczej przy skórze, aniżeli wypełniający otoczenie. Łatwo się go nosi. Nie posiada żadnych drażniących nut, żadnych krzykliwych cytrusów czy nut morskich. Lubię go, choć przyznam, że spodziewałem się czegoś innego. Zaskoczył mnie skromnością i prostotą, mimo to jednak wyczuwam w nim klasę. Jest coś w tym zapachu, co przyciąga. Najbardziej zaskoczył mnie tym, że bardzo powoli, wręcz leniwie, rozwija się w czasie po aplikacji. Z czasem odsłania nam swoją pikantną, przyprawową naturę. Na koniec dnia jest czymś zupełnie innym, niż był na początku. Szacunek dla twórcy za tak żywą kompozycję! Flakonik sympatyczny, dość oryginalna zatyczka. Kolor specyfiku nie do końca współgra mi z zapachem, choć gdybym miał zaproponować inny, miałbym kłopot... . Czy Envy wart jest tych legend, które wokół niego krążą, czy na nie zasłużył? Chyba jednak......tak.

 

  • typ zapachu: orientalno-drzewno-przyprawowy
  • nuty głowy: mandarynka, kolendra, pieprz, drewno różane, imbir, lawenda
  • nuty serca: bukiet kwiatów: róża, jaśmin
  • nuty bazy: goździk, drewno sandałowe, drewno cedrowe
  • twórca: Jean Guichard
  • rok wprowadzenia: 1998
  • moja klasyfikacja: słodko-pikantny, na wieczór, na jesień-zimę, superelegancki i dyskretny 
  • moja ocena w skali 1-6:
  • kompozycja: 5
  • trwałość: 5
  • flakon: 4
czwartek, 22 stycznia 2009, fqjcior

Polecane wpisy

  • Zmiana platformy bloggerskiej

    Jak w tytule. Kolejne wpisy będą już publikowane pod nowym adresem http://perfumowyblog.wordpress.com/ . Mam też ambitny cel przenieść tam wszystkie tutejsze w

  • Garść męsko pachnących newsów: lato-jesień 2010

    We wrześniu na półki perfumerii trafi nowy zapach KENZO dla mężczyzn - POUR HOMME EAU DE TOILETTE BOISEE. Nie będę ukrywał, że ta wiadomość zelektryzowała mnie,

  • SISLEY - EAU DE CAMPAGNE

    Czas upływa nieubłaganie i nim się obejrzałem jednemu ze sztandarowych (i jednemu z pierwszych) dzieł Jean-Claude'a Elleny stuknęły 34 lata! EAU DE CAMPAGNE stw

Komentarze
2010/07/31 16:32:40
witam. kupiłem Envy w ciemno zachecony komentarzemi i z przykroscia musze powiedziec ze wg mnie jest to kopia Opium. a moze moja woda jest przeterminowana ? czujesz podobienstwo miedzy nimi ?
-
fqjcior
2010/08/03 23:31:22
Oba zapachy są orientalne i to je łączy, jednak znacząco się różnią. Opium koncentruje się wokół anyżu gwiaździstego, czarnej porzeczki i pieprzu. Envy to oda do imbiru. Opium jest głośny, Envy subtelny i cichy. To dwa wspaniałe perfumiarskie arcydzieła, jednak nie do pomylenia. Daj Envy szansę, kilka szans. Docenisz go. Poeczkaj na jesień, zimę. Warto :-) Pozdrawiam.
-
2010/08/14 11:47:01
juz wyłapałem różnice miedzi tymi zapachami, fakt sa zupełnie rózne, ale terzeba było zrobic jednoczesny teścik porównawczy. Co dziwne odkryłem Opium na nowo :) wielki to zapach.
Envy też mi sie podoba i jest godny polecenia
-
fqjcior
2010/09/01 14:12:27
A widzisz :-) A że Opium jest wielkie, to prawda. Jeden z tych zapachów, które trzeba mieć zawsze w swojej kolekcji.